Fasolka po bretońsku - czyli obiad na zapas.
W moim domu nigdy nie było fasolki po bretońsku. Pojawiała się tylko w szkolnej stołówce lub na jakiś wyjazdach lub pielgrzymkach z kuchnią polową w tle. Nie jestem jej wielką fanką, lecz od czasu do czasu chętnie ją zjem. Z racji iż gotowe słoiki na półkach sklepowych mnie nie przekonują postanowiłam stworzyć swój przepis na fasolkę po bretońsku. Przepis bez żadnych udziwnień i niestandardowych składników, bo fasolka po bretońsku właśnie taka dla mnie jest – prosta i chciałoby się powiedzieć że szybką, ale trudno nazwać “szybką” potrawę, gdzie czas moczenia fasoli wynosi 12 godzin… więc prosta i mało absorbująca, bo na szczęście nie spędzimy przy “garach” 14 godzin. A dlaczego na zapas? Bo można ją spokojnie zawekować lub zamrozić
Fasolka po bretońsku - przepis:
Czas przygotowania: 180 minut plus 12h moczenia fasoli,
Ilość porcji: 6
Składniki:
- 500g fasolki białej drobnej lub “Piękny Jaś”,
- 250g boczku wędzonego surowego,
- 4 kiełbasy,
- duża cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- 2 łyżki masła (jeżeli boczek jest chudy),
- 500g passaty pomidorowej,
- ½ łyżeczki cukru,
- 3 kulki ziela angielskiego,
- 1 liść laurowy,
- 4 łyżki suszonego majeranku,
- sól i pieprz.
Przygotowanie:
Fasolkę wsypuję do garnka/miski i zalewam zimną wodą (ok 8-10 cm ponad fasolkę) – odstawiam na minimum 12 godzin – zazwyczaj zostawiam ją na noc.
Następnego dnia odcedzam fasolkę. Do garnka wrzucam fasolkę, 2 płaskie łyżeczki soli, liść laurowy i ziele angielskie. Całość gotuję ok 60- 80 minut. W zależności jak bardzo miękką chcę mieć fasolkę. W czasie, gdy fasolka się gotuje kroję boczek w kosteczkę. Na patelni wytapiam boczek. Gdy boczek odda większą część tłuszczu dorzucam do niego pokrojoną kiełbasę. Następnie, gdy kiełbasa będzie zrumieniona dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany czosnek. Jeżeli boczek był chudy dodaję masło by cebula się nie przypaliła. Całość podsmażam ok 5 minut.
Z ugotowanej fasolki odlewam nadmiar wody, zostawiam ok 2 cm wody od dna garnka. Następnie przekładam do garnka z fasolką boczek, kiełbasę, cebulę i czosnek. Całość zalewam passatą pomidorową i przyprawiam cukrem i majerankiem. Gotuję razem ok 30 minut – w między czasie, jeżeli jest taka potrzeba, przyprawiam dodatkowo pieprzem i solą lub majerankiem – w zależności jakie smaki bardziej lubisz!
Fasolka bo bretońsku gotowa! Wiadomo – najlepiej smakuje na drugi dzień, ale od razu również można jeść 🙂
Smacznego!
A jeżeli macie ochotę na inne dania z fasolą w roli głównej to sprawdźcie chilli con carne z mięsem z indyka lub kurczaka z fasolą i cukinią.