Krupnik? Czemu nie?!
Ku mojemu ogromnego zdziwieniu zostałam ostatnio poproszona przez mojego Partnera bym ugotowała na obiad w piątek krupnik… Nie musiałam się długo zastanawiać, mimo iż z domu pamiętam krupnik jako gęstą, zupę z kaszą pęczak ugotowaną na żeberkach postanowiłam zrobić lżejszą wersję bez mięsa. (Tak. Nie jemy w piątek mięsa – tak wyniosłam z domu rodzinnego.) Jednak postanowiłam stworzyć własny, lżejszy krupnik – a przy okazji wyszła wersja wegetariańska. 🙂 Pęczak, który kojarzy mi się z długim, skomplikowanym* gotowaniem zastąpiłam kaszą jęczmienną, która idealnie pasuje do zupy. I tak właśnie powstał krupnik z kaszy jęczmiennej.
*Moja Babcia gotowała zawsze pęczak w kąpieli wodnej, ciągle mieszając, następnie garnek z kaszą lądował pod kołdrę do sypialni Babci…trwało to kilka godzin, ale był zdecydowanie lepszy niż taki po prostu ugotowany w wodzie.
To kasza jęczmienna czy pęczak?
Tak naprawdę kasza pęczak i jęczmienna to to samo ziarno jęczmienia. Ziarno, które jest obrane z łuski znamy jako pęczak i z racji iż w zasadzie nie jest ono przetwarzane posiada najwyższą wartość odżywczą. Natomiast kasza jęczmienna to pęczak poddany dalszym obróbkom – procesowi łamania i polerowania.
Krupnik z kaszy jęczmiennej
Czas przygotowania: 1 godzina
Porcji: 4
Składniki:
¾ szklanki kaszy jęczmiennej (perłowej),
2 małe marchewki,
1 pietruszka,
mała seler,
pół pora,
1 ziemniak,
ok. 6-10 suszonych grzybów,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki masła,
1,5l wody/bulionu warzywnego – oczywiście na wywarze mięsno-warzywnym też wyjdzie dobra,
4 ziarna ziela angielskiego,
sól i pieprz wg uznania.
Przygotowanie:
Grzyby moczę w wodzie, dobrze gdyby moczyły się kilka godzin, jednak wystarczy zamoczyć je na początku przygotowywania zupy.
Następnie porę kroję w cienkie półtalarki, czosnek drobno siekam (lub przeciskam przez praskę). Na maśle podsmażam porę i czosnek. Warzywa obieram i trę na grubych oczkach tarki.
Gdy czosnek z porą się zeszkli dodaję starte warzywa i podsmażam wszystko ok. 10 minut. Następnie wlewam 1,5l wody, doprawiam solą, pieprzem i zielem angielskim oraz dodaję grzyby. Po 30 minutach wrzucam przepłukaną pod zimną wodą kaszę i gotuję jeszcze ok 20 minut. Jeżeli kasza mocno napęcznieje i zupa jest zbyt gęsta dolewam wody/bulionu – według uznania 🙂
Zupa gotowa! Podaję z posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!
A u Was króluje krupnik z jaką kaszą?