Chlebek Bananowy - czyli gdy w domu nie ma nic słodkiego...
Ostatnio wszędzie można napotkać przepisy na chlebek bananowy. Instagram, Pinterest, TikTok… każdy ma do zaoferowania swoją interpretację przepisu. Nic w tym dziwnego – szybki sposób na stworzenie pysznego ciasta z produktów, który każdy ma w domu. Wszak taka osoba jak ja, która nie przepada za bananami ma je zawsze w domu! 🙂 A to one są właśnie podstawą naszego wypieku.
Dlaczego chlebek bananowy stał się taki popularny?
Nasze życie jest szybkie. Wielu z nas nie może pozwolić sobie na długie przesiadywanie w kuchni. Przepis na chlebek bananowy jest chyba najprostszym i najszybszym przepisem jaki spotkałam. Przeglądając różne przepisy w Internecie dużo osób pisało, że wystarczy widelec lub trzepaczka i ciasto gotowe – pewnie tak, ja jednak używam miksera. Dlaczego? Bo dzięki temu przygotowanie ciasta trwa mniej niż 10 minut – nie ma co się męczyć 🙂 A! i zachęcam Was aby do chlebka bananowego wykorzystywać “samotne banany” – one są tak samo ważne jak te w kiściach!
Przepis na chlebek bananowy
Czas przygotowywania: 10 minut + 40-50 minut czas pieczenia
Ilość porcji: to zależy jak grubo pokroisz 🙂 keksówka o wymiarach 30cm na 12 cm.
Składniki:
3 średniej wielkości dojrzałe (nawet bardzo dojrzałe) banany,
200g mąki pszennej,
70g masła,
120g cukru,
jajko,
łyżeczka proszku do pieczenia,
4-5 kostek gorzkiej czekolady.
(z powodu prostoty wykonania udało mi się podać dokładne wagi składników! :))
Przygotowanie:
Masło rozpuszczam (robię to w mikrofalówce). W misce ubijam jajko i cukier na puszystą masę. Dodaję mąkę, proszek do pieczenia i roztopione masło (przestudzone lub wlewam ciepłe i szybko mieszam, żeby nie zrobiła się jajecznica). Banany obieram, rozgniatam trochę widelcem i również dodaję do miski. Czekoladę kroję w drobną kostkę i również dodaję do miski. Następnie wszystko mieszam mikserem. Jak składniki się połączą przekładam masę do keksówki. Piekę ok 40-50 minut w 180oC.
Chlebek gotowy! Najtrudniejsze w całym przepisie jest to, aby go nie zjeść od razu po wyjęciu z piekarnika! 🙂