Curry z kalafiora - wegański obiad!
Ostatnio w warzywniaku kupiłam kalafiora i od razu pomyślałam, że trzeba zrobić curry! W końcu kuchnia indyjska jest jedną z moich ulubionych! Szybko też doszłam do wniosku, że ten kalafior jest na tyle duży i ładny, że warto, aby był on głównym składnikiem sosu. Po co dodawać mięso jak kalafior idealnie nadaje się na główny składnik curry? Tak też zrobiłam! I powstało aromatyczne curry z kalafiora. A że sosu wyszło całkiem dużo, to podzieliłam go na pół i do drugiej połowy dodałam kurczaka – dwa różne obiady na dwa dni z tej samej bazy! Co za oszczędność czasu! Zapraszam!
Przepis na curry z kalafiora
Ilość porcji: 2 z dużą ilością sosu, lub 2 i obiad na kolejny dzień.
Czas przygotowania: około 60 minut.
Składniki:
- 400 g różyczek kalafiora,
- puszka krojonych pomidorów w puszce (400 g),
- 200 g mleczka kokosowego,
- 150 ml wody,
- średniej wielkości cebula (po pokrojeniu 85 g),
- 2 ząbki czosnku (około 5 g),
- 3 łyżeczki czerwonej pasty curry,
- 5 g startego świeżego imbiru,
- mała ostra papryczka (u mnie około 8 g)
- po 1 czubatej łyżeczce: słodkiej papryki, kurkumy, curry i ostrej papryki,
- ½ łyżeczki cynamonu,
- garść świeżej posiekanej kolendry lub pietruszki,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 łyżki płatków migdałowych,
- 1 łyżka czarnuszki,
- 150 g ryżu jaśminowego.
Przygotowanie:
Cebulę i czosnek drobno siekam i podsmażam wraz z pastą curry na głębokiej patelni na oliwie z oliwek. Gdy cebula będzie zeszklona dodaję podzielony na małe różyczki kalafior. Podsmażam około 3 minut i zalewam wodą. Całość gotuję około 8 minut. Następnie dodaję pomidory, imbir, pokrojoną drobno papryczkę i wszystkie sypkie przyprawy. Całość gotuję kolejne 15-20 minut. Gdy kalafior będzie miękki dodaję mleczko kokosowe, dokładnie mieszam i gotuję jeszcze około 5 minut by sos się delikatnie zredukował. Jeżeli jest taka potrzeba doprawiam dodatkowo solą, pieprzem lub curry.
Ryż gotuję według instrukcji na opakowaniu. Płatki migdałowe prażę na suchej patelni. Kolendrę i/lub pietruszkę drobno siekam.
Aromatyczne curry z kalafiora gotowe! Całość podaję na głębokim talerzu posypując czarnuszką, prażonymi płatkami migdałowymi oraz kolendrą i/lub pietruszką.
Smacznego!
Tip na kolejny dzień! Z tej porcji wyjdzie Wam sporo sosu. Można go spokojnie podzielić na pół i kolejnego dnia dodać usmażoną pierś z kurczaka – kolejny obiad gotowy!
A jeżeli macie ochotę na inne indyjskie dania to zapraszam Was do ugotowania chlebków naan z szybkim sosem curry lub kurczaka tikka masala.