Ciasteczka migdałowe - idealne na jesienną chandrę!
Czy jest tu ktoś, kto nie lubi słodyczy? Nie widzę! Dlatego dziś przychodzę do Was z przepisem na przepyszne, kruche ciasteczka migdałowe! Proste i szybkie w przygotowaniu, nie ma opcji, żeby Wam nie wyszły! Delikatnie słodkie, z przebijającą się nutą migdałów. Idealne na drugie śniadanie do kawy!
Ciasteczka migdałowe:
Czas przygotowania: około 90 minut
Ilość porcji: około 30 sztuk ciasteczek
Składniki:
- 200 g zmielonych migdałów,
- 150 g mąki pszennej,
- 200 g masła,
- 90 g cukru pudru,
- 2 żółtka,
- 1 łyżka kwaśnej śmietany (u mnie 18% od Piątnicy),
- 1 opakowanie cukru waniliowego,
- szczypta soli.
Przygotowanie:
Obrane ze skórki migdały blednuję. Powinien powstać drobny pył (mąka), jednak ja nie przejmuję się jeżeli zostają mi drobne kawałki migdałów.
Do miski dodaję przesiany cukier puder, cukier waniliowy, masło (warto wyjąć wcześniej z lodówki, żeby było miękkie) oraz 2 żółtka*. Całość łączę ze sobą na jednolitą masę przy pomocy miksera (możecie standardowo utrzeć przy pomocy kuli/rózgi, ale ja polecam mikser:) ). Następnie do masy dodaję przesianą mąkę, zblendowane migdały, kwaśną śmietanę i szczyptę solą. Chwilę miksuję wszystko razem, następnie przekładam na stolnicę i ręcznie wyrabiam. Jeżeli ciasto jest bardzo klejące dodaję odrobinę mąki. Wyrobione ciasto owijam folią spożywczą i wkładam do lodówki na około godzinę.
*Nie marnujcie białek! W czasie, gdy ciasto jest w lodówce, możecie przygotować bezy z kremem mascarpone z owocami!
Po godzinie ciasto wyciągam z lodówki, formułuje kulki o średnicy około 3cm i układam na blaszce. Kuleczki zduszam za pomocą szklanki upruszonej mąką. (lub innego naczynia z płaskim dnem). Ciasteczka w piekarniku zwiększą swoją objętość, więc warto zostawić więcej miejsca, u mnie na przykład na jedną blaszkę z piekarnika przypada 12 ciasteczek.
Ciasteczka migdałowe piekę w temperaturze 180 stopni około 8-10 minut – ja wolę jak brzegi są trochę bardziej przypieczone
Gotowe! Ciasteczka migdałowe polecają się do kawy!
Smacznego!
To co, idziecie po migdały i robicie ciasteczka? Polecam, bo są genialne (a na drugi dzień jeszcze lepsze)!