18 czerwca, 2021 Chłodnik z botwinki

Chłodnik z botwinki

Chłodnik z botwinki - bo obiad wcale nie musi być na ciepło

Prawdę mówiąc chłodnik jest moim odkryciem. Wiedziałam, że coś takiego istnieje, ale w domu się go nie robiło. Z biegiem czasu postanowiłam sama sprawdzić jak smakuje chłodnik i zrobić go samemu. Kilka prób i jest: mój ulubiony chłodnik! Zupa niesamowicie prosta i szybka w przygotowaniu, chociaż ja lubię botwinkę przygotować sobie dzień wcześniej. Nie zmienia to jednak faktu, że w ciągu godziny możecie przygotować pyszny chłodnik z botwinki!

A sezon na botwinkę jeszcze trwa! Więc jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zjeść chodnika w tym roku, to zmykajcie do sklepu na zakupy! Poniżej znajdziecie składniki i przygotowanie! 🙂

Chłodnik z botwinki - przepis

Ilość porcji – 3

Czas przygotowania: 60 minut, jednak warto przygotować botwinkę dzień wcześniej

Składniki:

  • pęczek botwinki (z możliwie dużymi buraczkami),
  • 250ml bulionu,
  • 500ml kefiru naturalnego – ja użyłam kefiru od Krasnystaw,
  • 200g kwaśniej śmietany – u mnie standardowo śmietana z Piątnicy,
  • pęczek koperku,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 2 małe ogórki gruntowe,
  • 5 rzodkiewek,
  • 3 jajka,
  • 1 ząbek czosnku,
  • łyżka octu
  • sól i pieprz według własnego uznania.
Chłodnik z botwinki - składniki

Buraczki obieram i kroję w drobną kostkę. Z pęczka botwinki wybieram ładne liście (około połowę całości) i również drobno kroję. Do gotującego się rosołu wrzucam pokrojone buraczki – całość gotuję około 5 minut. Następnie do garnka wrzucam liście botwinki i gotuję jeszcze 1 minutę. Garnek odstawiam, aby wystygnął – ja ten proces robię sobie dzień wcześniej, jednak wystarczy ostudzić buraczki i chłodnik możemy zrobić od razu!

Do miski wlewam kefir i śmietanę. Całość dokładnie mieszam. Ogórki i czosnek obieram i trę na drobnych oczkach tarki. Rzodkiewkę myję i również ścieram na tarce. Koperek drobno siekam. Jajka gotuję na twardo.

Następnie do miski z kefirem i śmietaną dodaję cały czosnek, ostudzone buraki wraz z liśćmi i bulionem, łyżkę octu, ¾ koperku, rzodkiewki i ogórków – resztę zostawiam do dekoracji. Przyprawiam solą i pieprzem według własnego smaku.

Chłodnik z botwinki gotowy! Podaję w miseczkach z jajkiem oraz pozostałymi warzywami.

Chłodnik z botwinki

I w taki oto sposób mamy pyszny obiad na zimno! Idealny na upalne dni!

Smacznego!

A gdybyście jednak chcieli obiad na ciepło, lub szukali drugiego dania do chłodnika z botwinki, to może macie ochotę na przykład na polędwicę wieprzową w sosie miodowo- czosnkowym?

Trzymajcie się ciepło i jedzcie smaczne obiady!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

16 − dziesięć =