Dziś przedstawię Wam moje TOP 5 książek, które bardzo zapadły mi w pamięć i polecam je każdemu!
Jako małe dziecko nie lubiłam czytać. Pamiętam, jak Babcia zmuszała mnie codziennie po szkole do czytania książek na głos – teraz jestem Jej za to wdzięczna!
Czytanie rozwija wyobraźnie, poprawia pamięć, powiększa nasze słownictwo i światopogląd, uczy wielu wartości i poszerza naszą wiedzę. Czytanie pozytywnie wpływa też na naszą wrażliwość na innych ludzi. To chyba wystarczające powody aby zacząć regularnie czytać! A gdyby to było za mało to czytanie redukuje stres! Podobno wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować stres o 60%!
Czytam dużo, czytam kiedy tylko mam czas i wszędzie tam gdzie mogę!. Co czytam? Nie szufladkuję się jako czytelnik kryminałów, biografii czy romansów. Czytam to, na co akurat mam ochotę! Chociaż zdecydowanie najczęściej ostatnio chwytam kryminały, a moim ulubionym pisarzem jest obecnie Remigiusz Mróz.
A moje TOP 5 książek? Nie są to tylko książki, ale też całe serie książek (nie umiałabym wybrać :)). Kolejność też jest zupełnie przypadkowa – nie ma szans abym potrafiła je ułożyć w kolejności od najbardziej ulubionych.
Więc co znajduje się na mojej liście?
1. Mały Książe – Antoine de Saint-Exupéry – nie wyobrażam sobie, aby na mojej półce nie było tej książki. Ile razy ją czytam tyle razy odkrywam w niej nowe rzeczy. Kilka razy zdarzyło mi się podarować ją bliskim mi osobom – przed wręczeniem każdy egzemplarz przeczytałam i pozaznaczałam fragmenty, które uznałam za istotne dla danej osoby. Wiem, że jest wiele osób, które pisanie po książkach uważają za zbrodnię – ja jednak Małego Księcia traktuję trochę jak podręcznik życia i lek na ciężkie chwile 🙂
2. Zielona Mila – Stephen King- filmu nie obejrzałam, i chyba tego nie zrobię. Książka zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nie potrzebuję ekranizacji. Pamiętam, jak w wakacje leżałam na kanapie w domu rodzinnym i z łzami w oczach przeczytałam ją w jeden dzień. John Coffey i Pan Dzwoneczek pokazują dobre serce i chęć zrozumienia innych niezależnie od tego kim są i co złego w życiu zrobili. Powieść (początkowo napisana w odcinkach) niesamowicie wzrusza, ale daje też dużo do myślenia.
3. Harry Potter – J.K. Rowling – nie mam swojej ulubionej części, chociaż najchętniej wracam chyba do Kamienia Filozoficznego i Zakonu Feniksa. Uważa, jednak, że całą seria jest zdecydowanie warta przeczytania – i to nie jeden raz! Nie dość, że fabuła przenosi nas w bajkowe, tajemnicze i piękne miejsca to dodatkowo pokazuje czym jest siła Przyjaźni, Rodziny, Miłości i walka dobra ze złem. Kolejna książka, która czytana na różnych etapach życia przekazuje nam inne, ważne wartości.!
4. Ołówek – Katarzyna Rosicka-Jaczyńska – książka ta została mi polecona w klasie maturalnej przez moją polonistkę. Tematem mojej pracy maturalnej był wizerunek Matki w literaturze. Ołówek jest pamiętnikiem Kobiety, żony, matki, bizneswoman, osoby walczącej z SLA (stwardnienie zanikowe boczne). „Boże wyszeptałam – jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał mnie uzdrowić, obiecuję, że docenię najmniejszy okruszek podarowanego mi życia” – doceniać każdą chwilę życia, bo jutra może nie być – to chyba najważniejsze przesłanie tej książki. Każdy z nas, powinien codziennie cieszyć się z życia i dostrzegać w nim to, co jest dobre. Bo tej dobroci wśród nas jest wiele, tylko my bardzo często nie potrafimy jej dostrzegać.
5. #Wrzenie. Lewaczka, ksiądz i polski kocioł – Karolina Korwin-Piotrowska i Grzegorz Kramer – Ojca Grzegorza “podglądałam” już wcześniej w social mediach. Patrząc na tą dwójkę autorów można mieć różne zdanie na temat tej książki. Kontrowersyjna dziennikarka i popularny Jezuita, który za swoje wypowiedzi jest lubiany lub znienawidzony. Dlaczego ich książka jest jedną z moich ulubionych? Pokazuje dialog dwóch, zupełnie innych osób. Pokazuje, że ludzie o zupełnie skrajnych poglądach mogą usiąść do jednego stołu i kulturalnie rozmawiać na niewygodne i trudne tematy. Niezależnie czy jesteś osobą wierzącą lub niewierzącą – warto poczytać i zastanowić się nad wrzeniem.
To moje książkowe TOP 5 na obecną chwilę. Jest jeszcze jeden autor, którego chcę Wam polecić – Remigiusz Mróz. Autor popularnej serii z Joanną Chyłką (którą serdecznie polecam, ale na jej temat wypowiem się jak przeczytam całą – póki co jestem w połowie), Sewerynem Zaorskim lub Gerardem Edlingiem. W swoim dorobku literackim popełnił też kilka genialnych powieści takich jak Czarna Madonna czy Hasztag. Jest to jeden z tych autorów, których książki wciągają od pierwszych stron a fabuła nie jest oczywista. Dodatkowo przemyca w swoich książkach sporo prawniczej i kryminalistycznej wiedzy. Tak, to jest ten autor, którego chcę posiadać wszystkie książki na swoich półkach! 🙂
Jakie książki Wy polecacie na jesienne wieczory? Macie swoje TOP 5 książek?
Książka + herbata + kocyk = idealny wieczór!
Swoją drogą, na jesienne wieczory polecam Wam moją ulubioną jesienną herbatę. Co potrzebujecie?
Ogromny kubek z czarną herbatą z miodem. Do tego goździki, imbir, kora cynamonu, cytryna i pomarańcza. Opcjonalnie fajnie dodać maliny (najlepiej takie wzmocnione :)), gruszkę i żurawinę suszoną!
Polecam!