Pyzy (pampuchy) z mięsem z rosołu a'la burger - obiad z “resztek”
Na wykorzystanie mięsa z rosołu jest wiele sposobów. Myślę, że każdy ma swój ulubiony. Pasztety, krokiety, tortille… a to tylko kilka przykładów. Ja najczęściej robiłam ryż smażony z mięsem z rosołu i warzywami, jednak ostatnio postanowiłam trochę zaimprowizować… i powstały pyzy (pampuchy) z mięsem z rosołu a’la burger! Okazały się strzałem w dziesiątkę! Szybkie, proste i pyszne danie, a co ważniejsze można dodać do niego to, na co ma się ochotę. Ja dodałam pomidory i ogórki konserwowe, bo akurat to zostało mi w lodówce, jednak można dodać też ser, paprykę konserwową czy rukolę. U mnie były na obiad, ale idealnie nadają się na kolację lub jako przekąska na spotkanie z znajomymi!
To nie jest post sponsorowany - chociaż szkoda!
Roleski – Polska firma produkująca sosy. Poznałam ją przez mojego Chłopaka, który korzystał z musztard tej firmy. Pozostałe jej produkty poznaliśmy przez przypadek w wakacje, kiedy to w Lidlu pojawiły się różne sosy- i zostały z nami na stałe. W zasadzie sosy Roleskiego zajmują u nas już całą półkę w lodówce :). Nigdy nie byłam zwolenniczką gotowych sosów, w zasadzie tolerowałam tylko ketchup i majonez, więc to, że Roleski mi posmakował bardzo mnie zdziwiło. Przede wszystkim dlatego, że nie przebija się w nich smak octu, który wyczuwalny jest w innych sosach. Moim ulubionym jest zdecydowanie sos do frytek belgijskich, sos paprykowy oraz sos algierski. Tak jak nigdy nie lubiłam smaku sosów BBQ, tak dzięki firmie Roleski przekonałam się do nich! Gorąco Wam polecam produkty tej firmy! Przy okazji wspomnę, że ich sklep internetowy działa ekspresowo! Ostatnio produkty zamówione w sobotę o 23:59 dotarły do nas w poniedziałek rano! Podsumowując: WARTO!
Pyzy (pampuchy) z mięsem z rosołu a'la burger
Ilość porcji: 2
Czas przygotowania 15 minut.
Składniki:
Podane ilości są przykładowe, takie jakie ja akurat posiadałam. Ilość czy wielkość porcji zależy od Was! Tym razem “sprzedaję” Wam bardziej pomysł niż przepis z idealnymi proporcjami składników. Pamiętajcie, że kuchnia często jest jednk improwizacją i dobrą zabawą! Dodatkowo dołóżcie do swoich “bułeczek” to na co macie ochotę i to co macie w lodówce! Do wykonania dania użyłam sosów Roleskiego, o których wspomniałam wyżej 🙂
- 300g obranego mięsa z rosołu (u mnie mięso z kurczaka),
- ząbek czosnku,
- pół małej zwykłej cebuli,
- 2 łyżki ketchupu
- 3 łyżki sosu BBQ: chipotle, whisky lub dark beer – ja często je mieszam, bo zawsze mam wszystkie w lodówce,
- łyżka sosu trinidad scorpion lub jak wolicie coś mniej ostrego sosu paprykowego,
- łyżeczka słodkiej papryki wędzonej,
- łyżka oliwy,
- 2 łyżki wody,
- sól i pieprz,
- czerwona cebula,
- 2 łyżki masła,
- łyżeczka miodu,
- pomidor,
- ogórek konserwowy,
- pół pęczka szczypiorku,
- 4 pyzy – kluski drożdżowe.
Przygotowanie:
Oliwę, wodę, sosy, ketchup, słodką paprykę, posiekany czosnek i pokrojoną w piórka zwykłą cebulę łączę ze sobą na patelni na niewielkim ogniu. Następnie dodaję mięso i dokładnie mieszam jednocześnie rozdrabniając je. Całość zostawiam na palniku, by mięso było ciepłe.
Na osobnej patelni podsmażam na maśle czerwoną cebulę z miodem i dużą ilością soli i pieprzu.
Pomidora i ogórka kroją w plasterki, natomiast szczypiorek grubo siekam.
Pyzy odgrzewam w mikrofalówce lub na parze. Przekrawam na pół, następnie wkładam mięso, skarmelizowaną czerwoną cebulę, ogórka i pomidora. Całość posypuję szczypiorkiem.
Pyzy z mięsem z rosołu a’la burger gotowe! Danie z resztek, do którego można dodać to co lubimy!
Smacznego!
A u Was jak się mówi na pyzy? Kluski drożdżowe? Kluchy na parze? Pampuchy?